Mało która marka ma w katalogu modele, które rozpoznaje się po samej sylwetce. Ray-Ban ma trzy.
Aviator, 1937
Zaprojektowany dla amerykańskich pilotów. Charakterystyczny kształt łezki nie był ozdobą – miał osłaniać całe pole widzenia i mieścić się pod maską tlenową. Cienki metal i podwójny mostek sprawiają, że Aviator do dziś wygląda lekko, nawet w dużym rozmiarze.
Komu pasuje: twarzom o wyraźnej szczęce i kwadratowym rysom, które łagodzi opadająca linia soczewek.
Wayfarer, 1952
Gruba oprawka z tworzywa w czasach, gdy okulary robiło się głównie z metalu. Wayfarera wybierała scena rockowa lat 60., środowisko artystyczne lat 80. i hip-hop – za każdym razem jako znak własnego stylu.
Komu pasuje: twarzom owalnym i okrągłym. Trapezowy kształt dodaje im kantów.
Clubmaster, 1986
Mocna górna linia i cienki metalowy dół. Clubmaster nawiązuje do okularów z połowy XX wieku, ale powstał w latach 80. – stąd jego miejsce gdzieś między elegancją a nonszalancją.
Komu pasuje: osobom, które chcą podkreślić linię brwi. Dobrze wygląda z marynarką i z T-shirtem.
Także z korekcją
Wszystkie trzy modele występują także jako oprawki korekcyjne.
Ikonę najlepiej przymierzyć – ten sam model wygląda inaczej na każdej twarzy.
